*

O musztardzie
Popularna na naszych stołach musztarda nie jest wynalazkiem współczesnym. Prawdopodobnie jej prekursorem był Pliniusz Starszy (23-79 n.e.). To on połączył utarte ziarna gorczycy, znanej już w czasach prehistorycznych (istnieją dowody używania gorczycy w epoce późnego neolitu, odnaleziono je też w sumeryjskich naczyniach). Tę pierwszą recepturę znanego Rzymianina udoskonalił kilkaset lat później niejaki Palladius, który do mieszaniny octu i gorczycy dodał miód i oliwę. Grecy i Rzymianie, nazywający musztardę palącym sokiem, stosowali ją jako przyprawę poprawiającą smak potraw oraz jako środek wspomagający trawienie. Bizantyjczycy używali musztardy do sosów. Miłość do musztardy podzielali również ludzie epoki średniowiecza, niezależnie od stanu majątkowego i pochodzenia. Początkowo wyrabiano ją w domach i dopiero w XIII stuleciu pojawili się pierwsi zawodowi musztardnicy. Najsłynniejsi pochodzili z Dijon, gdzie opracowano recepturę, w której gorczycę połączono nie z octem, ale z moszczem winnym. Zawód musztardnika rozsławił jednak papież Jan XXII (pontyfikat 1316-1334), który mianował papieskim musztardnikiem swego bratanka. Inny papież, Klemens VII (1523-1534), używał musztardy nie tylko do mięs i wędlin, ale także do serów, ciastek i lodów. I to właśnie papieże, którzy po niewoli awiniońskiej powrócili do Wiecznego Miasta rozsławili musztardę we Włoszech. W renesansie musztardę doprawiano papryką, wanilią, likierem pomarańczowym czy fiołkowym, a w wiekach kolejnych – uszlachetniano ją, dodając kapary, achois lub szampan. Największym producentem musztardy stała się wkróce Francja, np. w 1650 r. w Paryżu działało 600 zakładów produkujących ten smakołyk. Można powiedzieć, że nic się od tej pory nie zmieniło - współcześnie statystyczny Francuz zjada jej 1,5 kg rocznie.

Musztarda dla podniebienia
Istnieje wiele rodzajów musztardy o różnych smakach i aromatach. Są musztardy łagodne i ostre. Musztardy niemal słodkie i o wyraźnej nucie ziół, wina, chrzanu, cytryny... Musztardy łagodne wyrabiane są z gorczycy białej (zwanej też czasem jasną lub żółtą, łac. Sinapis alba), te ostre – z czarnej (Brassica nigra). O smaku musztardy decyduje jakość ziaren gorczycy oraz kompozycja przypraw. Musztarda jest wspaniałym dodatkiem do zimnych mięs i wędlin, dodaje się ją też do sosów i marynat. Jest stosowana także w celu nadania mięsu odpowiedniej konsystencji (mięso staje się bardziej kruche). Pobudza wydzielanie soku żołądkowego, ułatwiając trawienie, stąd też nazywa się ją „złotym kluczem otwierającym apetyt". Francuzi twierdzą, że musztarda jest dla żołądka tym, „czym szpicruta dla konia wyścigowego; smakosz i wytrawny jeździec powinni używać szpicruty z umiarem".

Musztarda dla zdrowia
Musztarda zawiera niewiele kalorii i tłuszczu, ale jest bogata w wapń, magnez i witaminę B. Badania naukowe dowodzą, że pobudza aktywność mózgu. Wspomaga trawienie, pobudza apetyt, pozytywnie wpływa na układ krążenia, działa antybakteryjnie, łagodzi bóle reumatyczne oraz... jest afrodyzjakiem (a w każdym razie ziarna gorczycy mają miłosny potencjał). Zresztą lecznicze działanie gorczycy było znane ludziom od tysiącleci. Zostało potwierdzone badaniami naukowymi.

Muzeum Musztardy
O pozycji musztardy jako przyprawy świadczy fakt, że istnieje Muzeum Musztardy. Usytuowane jest ono w Mount Horeb w stanie Wisconsin w USA. Jego zbiory obejmują ponad cztery tysiące opakowań szklanych, plastikowych i metalowych z najsmaczniejszymi rodzajami musztardy zebranymi w Stanach Zjednoczonych oraz w ponad 60 krajach świata. Od 1991 r. w  każdą pierwszą niedzielę sierpnia obchodzony jest Światowy Dzień Musztardy.
 
Słów kilka o musztardówce
Musztardówka to szklany słoiczek w kształcie cylindra, w którym sprzedawano musztardę. Miał zazwyczaj pojemność około 0,2 l. Służył nie tylko musztardzie:)

Fabryka musztardy „A. Schweitzer”
Zostala założona w Warszawie ponad 150 lat temu przez Augustę Schweitzer, żonę warszawskiego garbarza i równocześnie utracjusza, która pragnąc ratować rodzinę przed bankructwem zainwestowała w produkcję musztardy. Fabryka mieściła się najpierw przy ul. Bielańskiej 9, następnie przy ul. Królewskiej 17. Produkowała musztardę z gorczycy polskiej i holenderskiej oraz octu francuskiego.
Tak się reklamowała w „Kurierze Warszawskim”:
„Augusta Schweitzer – trudniąca się w Warszawie wyrobem musztardy z gorczycy krajowej, holenderskiej i sarepskiej na occie francuskim, poleca szczególnie udaczne musztardy: truflową, dϋsseldorfską, korniszonową, kaparową (z nasion nasturcji), warszawską i francuską. Poleca się przeto pamięci Szanownej Publiczności".

Fabryka octu, musztardy i synapizmów Gablenzów
Założycielem tej słynnej fabryki na Zwierzyńcu w dzisiejszym Krakowie był Jan Lebenstein. W 1915 r. przejął ją Wiktor Gablenz, 15 lat później jej pozycję na rynku umocnił syn Jerzy, a po jego tragicznej śmierci matka Małgorzata Gablenzowa, która w czasie okupacji hitlerowskiej przechowywała w fabryce Polaków poszukiwanych przez Niemców i zachowała polską produkcję, polskie etykiety, pomimo nacisków władz okupacyjnych. Fabryka słynęła przed wojną z doskonałej jakości musztardy produkowanej w oparciu o receptury z Nadrenii-Westfalii, Düsseldorfu.


 

Zapisując się do newslettera wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w celach marketingowych przez firmę Wytwórnia Octu i Musztardy w Parczewie Sp. z o.o., z siedzibą w 21-200 Parczew, ul. Tartaczna 1, będącą administratorem tych danych, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 o ochronie danych osobowych, tekst jednolity Dz. U. z 2002 roku, nr 101 poz. 926 z późn. zm., oraz ustawą z dnia 18 lipca 2002 o świadczeniu usług drogą elektroniczną." Podanie danych osobowych jest dobrowolne. Każda osoba posiada prawo wglądu do swoich danych osobowych oraz ich poprawiania.